<title_newspaper="Trybuna robotnicza">
<title_article="Partyjne kierownictwo współzawodnictwem pracy">
<author_1="N. Kowalew">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="3">
<date="1950-03-12">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
W procesie przyswajania sobie nowych typów samochodów przez załogę, powstawały liczne trudności, dzięki jednak zwycięskiej sile współzawodnictwa pracy, — mobilizującej masy do osiągnięć produkcyjnych, rozwijającej inicjatywę i twórczość robotników, inteligencji technicznej i pracowników umysłowych, pokonano te trudności.
W tym też okresie współzawodnictwo pracy było szczególnym punktem zainteresowania ze strony zakładowej organizacji partyjne. Przez związki zawodowe, oddziałowe organizacje i grupy partyjne — komitet partyjny systematycznie kierował akcją współzawodnictwa, które stało się bronią w walce o wykonanie planu produkcyjnego, najważniejszym elementem socjalistycznej organizacji pracy.
Rozwijając współzawodnictwo pracy, organizacja partyjna rozumiała, że siła jego leży w masowości, w licznym udziale w nim każdego członka załogi. Organizacja partyjna kierowała się przy tym wskazaniami Lenina, że „komunizm zaczyna się tam, gdzie pojawia się pełna poświęcenia pokonywująca ciężki trud troska szeregowych robotników o zwiększenie wydajności pracy, o ochronę każdego puda chleba, węgla, żelaza i innych produktów”.
Komuniści drogą usprawniania wszystkich form masowo-politycznej pracy, drogą rozwijania komunistycznego stosunku do pracy, zmobilizowali całą załogę do współzawodnictwa.
Szeroki rozwój współzawodnictwa pracy w naszej fabryce zaznaczył się wyraźnie w walce o zdobycie tytułu najlepszego mistrza, najlepszego konstruktora, ekonomisty, naukowca itp. W roku 1948 takie tytuły przyznano wielu pracownikom technicznym, a 2600 pracowników różnych zawodów otrzymało tytuł „Przodownika”.
Specjalne nasilenie współzawodnictwa pracy bywa w dnie poprzedzające uroczystości rewolucyjne, względnie najważniejsze wydarzenia polityczne. W takie dnie stało się tradycją pełnienie tzw. „wart stachanowskich”, — podczas których pracownicy starają się o zdobycie jak największych sukcesów produkcyjnych. Jednak indywidualne rekordy nie decydują o wynikach pracy. — Trzeba starać się o to, aby poszczególne rekordy podchwytywali inni pracownicy, aby rekordy te stały się masowymi.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>